wtorek, 22 września 2026

,,Love sour" Anita Kliczykowska

„Love Sour” Anity Kliczykowskiej to książka, po którą sięgnęłam z przyjemnością, ponieważ lubię historie, w których ważne miejsce zajmują uczucia i relacje między ludźmi. Sam tytuł wydał mi się bardzo ciekawy i od początku zastanawiałam się, jaką historię autorka zdecydowała się pod nim przedstawić. Lubię, kiedy książka potrafi już na początku wywołać jakieś emocje i sprawić, że mam ochotę poznać ją bliżej.

W trakcie czytania najbardziej podobało mi się to, że mogłam razem z bohaterami przeżywać ich emocje. Nie wszystkie sytuacje były dla mnie łatwe, momentami zatrzymywałam się przy niektórych wydarzeniach i zastanawiałam, jak sama zachowałabym się na ich miejscu. Takie momenty szczególnie sobie cenię, ponieważ dzięki nim lektura nie pozostaje jedynie historią do przeczytania, ale daje również możliwość odniesienia jej do własnych doświadczeń i przemyśleń. Przy tej książce niejednokrotnie miałam ochotę czytać dalej, żeby zobaczyć, dokąd wszystko zmierza.

„Love Sour” zostawiła we mnie przede wszystkim sporo emocji i kilka myśli, które pojawiły się już po odłożeniu książki. Lubię, kiedy po zakończeniu lektury nie przechodzę od razu do kolejnego tytułu, tylko jeszcze przez jakiś czas wracam myślami do poznanej historii. Właśnie tak odebrałam tę książkę. To propozycja dla osób, które lubią opowieści o uczuciach, relacjach i życiowych wyborach, w których można odnaleźć coś bliskiego sobie.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. 

poniedziałek, 21 września 2026

,,Niedom" Magdalena Katarzyna Bajor



„Niedom” Magdaleny Katarzyny Bajor to tytuł, który od razu wydał mi się intrygujący. Samo słowo jest nietypowe i można je różnie interpretować, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po tę publikację. Lubię książki, które już na początku dają poczucie, że kryje się za nimi coś więcej niż tylko prosta historia.

Podczas lektury najbardziej zwróciłam uwagę na emocjonalny charakter tej opowieści. Są takie książki, które nie wymagają wielkich zwrotów akcji, aby zatrzymać czytelnika przy sobie. Wystarczy dobrze przedstawiona historia, bohaterowie z własnymi problemami i tematy, które można odnieść do codziennego życia. „Niedom” właśnie w taki sposób odbierałam – jako lekturę skłaniającą do zatrzymania się i spojrzenia na pewne sprawy z innej perspektywy.

Cieszę się, że mogłam poznać tę książkę, ponieważ zostawiła po sobie kilka myśli, do których można wrócić już po odłożeniu jej na półkę. To propozycja dla osób, które lubią bardziej refleksyjne historie, skupione na człowieku i jego przeżyciach. „Niedom” zdecydowanie jest tytułem, któremu warto poświęcić trochę czasu.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. 

czwartek, 20 sierpnia 2026

,,Zdrajcy, tchórze i kolaboranci" Krzysztof Drozdowski


„Zdrajcy, tchórze i kolaboranci” Krzysztofa Drozdowskiego to książka, która dotyka trudnych i mrocznych zakamarków naszej historii. Pozycja wymaga poświęcenia czasu, jej lektura jest ważna, jednak zdecydowanie nie jest to książka, przez którą przechodzi się szybko. W wolniejsze dni idealnie jest zgłębić historie ludzi, którzy wybrali najgorszą z możliwych dróg.

Należy przywyknąć do przystępnego stylu autora. Dalej było już tylko lepiej i z zainteresowaniem czytałam o opisanych postaciach, skupiając się na wielu zaprezentowanych faktach. Autor podczas pisania tej książki korzystał z licznych źródeł, dzięki czemu wydanie jest naprawdę dokładne i szczegółowe.

Lektura książki trwała długo, nie jest to łatwa pozycja, którą można bardzo szybko przeczytać. Tekstu jest bardzo dużo, dodatkowo trzeba się bardzo skupić, aby niczego nie pominąć z opisywanych wydarzeń. „Zdrajcy, tchórze i kolaboranci” to wydanie dla odbiorców zainteresowanych historią. Postacie zdrajców i kolaborantów to bez wątpienia trudne tematy, o których historii warto wiedzieć więcej.

czwartek, 6 sierpnia 2026

,,Moja przyjaciółka Pola" Marta Owczarek-Boraczyńska

 

„Moja przyjaciółka Pola” Marty Owczarek-Boraczyńskiej to książka, której tytuł od pierwszej chwili przykuł moją uwagę. Błyskawicznie wzbudził we mnie duże zainteresowanie i sprawił, że poczułam chęć odkrycia, jaka relacja i jakie refleksje kryją się na kartach tej publikacji.

Szczególnie cenię sobie powieści poruszające wątek bliskich relacji, międzyludzkiej więzi i tematów, które w ten czy inny sposób dotyczą każdego z nas. W pędzie dnia powszedniego łatwo przeoczyć to, co w relacjach z drugą osobą jest najważniejsze, dlatego z dużą radością postanowiłam pochylić się nad tą lekturą.

Już pierwsze rozdziały wyraźnie pokazują, że nie jest to pozycja, obok której przechodzi się obojętnie. Przedstawiona historia skłania do spojrzenia na przyjaźń i życiowe wybory z nieco innej perspektywy, rezonując z naszymi własnymi przeżyciami. A to właśnie takie wyraziste, pełne ciepła i prawdy książki zostają w głowie na znacznie dłużej.

Na osobną uwagę zasługuje również sama oprawa graficzna. Okładka prezentuje się niezwykle estetycznie i świetnie oddaje nastrój towarzyszący całej opowieści. Bez wątpienia jest to jeden z tych tytułów, które zachęcają do czytania samym swoim wyglądem.

„Moja przyjaciółka Pola” to wartościowa książka, która pozwala na moment zwolnić i zastanowić się nad tym, co naprawdę istotne w relacjach z bliskimi. To propozycja zdecydowanie warta sięgnięcia, zwłaszcza dla osób szukających w literaturze emocji, bliskości i życiowej mądrości.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res. 

niedziela, 2 sierpnia 2026

,,Mrok i mgła nad Auschwitz" Stanislaw Głowa

 


„Mrok i mgła nad Auschwitz” to pozycja, obok której trudno przejść obojętnie – od samego początku uwagę przykuwa jej dławiący klimat oraz niezwykle trudna tematyka.

Zawsze sięgam po literaturę historyczną z poczuciem, że to lektury wyjątkowo ważne, w których pamięć o przeszłości i ludzkich losach wysuwa się na pierwszy plan. Właśnie to skłoniło mnie do otwarcia tej książki. Już od początkowych rozdziałów widać, jak mocno autor skupia się na oddaniu ciężaru tamtych dni oraz ładunku emocjonalnego, jaki niesie ze sobą każda spisana strona.

To jedna z tych historii, które zmuszają do głębokiego zastanowienia i zatrzymania się nad tym, do czego zdolny jest człowiek i jak bolesne ślady pozostawia po sobie historia. W trakcie czytania nie brakuje momentów sprawiających, że trzeba na chwilę odłożyć książkę i przetrawić to, co się właśnie przeczytało.

Ogromnym plusem tego wydania jest sposób prowadzenia narracji. Mimo że poruszana tematyka jest niezwykle wymagająca i duszna, autentyczność przekazu sprawia, że czytelnik z ogromnym skupieniem śledzi każdy kolejny wątek. Nie jest to lektura łatwa ani lekka, ale to właśnie jej autentyczność trzyma w napięciu do samego końca.

„Mrok i mgła nad Auschwitz” to publikacja, która zostawia w człowieku trwały ślad. Będzie to poruszająca i ważna propozycja dla wszystkich, którzy szukają w literaturze prawdy o historii, trudnych emocji oraz książek skłaniających do dojrzałych refleksji над ludzkim losem.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. 

sobota, 1 sierpnia 2026

,,Najlepsza" Aleksander Woźniak

 


„Najlepsza” Aleksandra Woźniaka to książka, która zwróciła moją uwagę przede wszystkim swoją tematyką oraz obietnicą intrygującej historii.

Bardzo lubię powieści, w których ważną rolę odgrywają skomplikowane relacje, życiowe wybory oraz konsekwencje decyzji podejmowanych przez bohaterów. To właśnie dlatego postanowiłam sięgnąć po tę lekturę. Już od pierwszych stron można zauważyć, że autor skupia się nie tylko na samej fabule, ale również na emocjach, które towarzyszą postaciom.

Lubię historie, które skłaniają do refleksji i pokazują, jak różnie można postrzegać dążenie do własnych celów i wyznaczonych wartości. W tej książce nie brakuje momentów, które zachęcają do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia nad motywacjami bohaterów.

Dużym atutem okazał się dla mnie styl autora. Książkę czyta się z zainteresowaniem, a kolejne rozdziały sprawiają, że chce się poznać dalszy ciąg tej opowieści. Nie jest to lektura nastawiona wyłącznie na pośpiech, co zupełnie nie przeszkadza w śledzeniu kolejnych wydarzeń.

„Najlepsza” Aleksandra Woźniaka to powieść, która przypadła mi do gustu. Myślę, że będzie dobrą propozycją dla osób lubiących wartościową literaturę, wciągające opowieści oraz książki, w których najważniejsze są ludzkie emocje i autentyczne relacje.

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Novae Res. 

wtorek, 30 czerwca 2026

,,W piekle fitnessu" Hanna L.


„W piekle fitnessu” Hanny L. to książka, która zwróciła moją uwagę już samym tytułem. Nie sposób również przejść obojętnie obok okładki, która doskonale oddaje klimat tej historii i sprawia, że od razu pojawia się ciekawość dotycząca tego, co kryje się wewnątrz.

Bardzo lubię sięgać po powieści, które pokazują świat z nieco innej perspektywy. Tym razem autorka zabiera czytelnika do rzeczywistości, która wielu osobom może wydawać się dobrze znana, jednak szybko okazuje się, że nie wszystko jest takie, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Już od pierwszych stron można zauważyć, że nie jest to historia pozbawiona emocji. Kolejne wydarzenia sprawiają, że z zainteresowaniem śledzi się losy bohaterów i chce się dowiedzieć, do czego doprowadzą podejmowane przez nich decyzje. Lubię książki, które potrafią wzbudzić ciekawość i zachęcają do przeczytania jeszcze jednego rozdziału.

Dużym atutem tej publikacji jest również to, że porusza tematy bliskie współczesnemu odbiorcy. Dzięki temu łatwo zaangażować się w przedstawioną historię i spojrzeć na niektóre kwestie z innej perspektywy.

„W piekle fitnessu” Hanny L. to lektura, która zapewniła mi interesująco spędzony czas. Myślę, że będzie dobrą propozycją dla osób lubiących historie pełne emocji, relacji międzyludzkich i wydarzeń, które potrafią zaskoczyć.


Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem. 

sobota, 20 czerwca 2026

,,Smugi" Agnieszka Janiszewska


„Smugi” Agnieszki Janiszewskiej to książka, która zwróciła moją uwagę przede wszystkim klimatem oraz tematyką.

Bardzo lubię powieści obyczajowe, w których ważną rolę odgrywają rodzinne relacje oraz wydarzenia z przeszłości. To właśnie dlatego postanowiłam sięgnąć po tę lekturę. Już od pierwszych stron można zauważyć, że autorka skupia się nie tylko na samych bohaterach, ale również na emocjach, które im towarzyszą.

Lubię historie, które skłaniają do refleksji i pokazują, jak duży wpływ na teraźniejszość mogą mieć decyzje podjęte wiele lat wcześniej. W tej książce nie brakuje momentów, które zachęcają do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia nad życiem bohaterów.

Dużym atutem okazał się dla mnie styl autorki. Książkę czyta się z zainteresowaniem, a kolejne rozdziały sprawiają, że chce się poznać dalszy ciąg historii. Nie jest to lektura oparta na dynamicznej akcji, jednak nie przeszkadza to w śledzeniu losów bohaterów.

„Smugi” Agnieszki Janiszewskiej to powieść, która przypadła mi do gustu. Myślę, że będzie dobrą propozycją dla osób lubiących literaturę obyczajową, rodzinne historie oraz książki, w których najważniejsze są emocje i relacje między bohaterami. 

Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem.