Bycie niedoskonałym wcale nie musi być czymś, z czym nie można by sobie poradzić.
W ostatnich latach kilkukrotnie miałam okazję poznać lektury spod pióra Jolanty Kosowskiej. Ich niewątpliwym atutem jest to, że w niektórych przypadkach ich fabuła toczy się za granicą. Dodatkowo nie są one szczególnie obszerne, więc ze spokojem można się z nimi zapoznać w jeden wieczór. Bardzo często są one też wielowątkowe w rezultacie czego nie wszystkie wątki są szczególnie rozwinięte. Całość jednak tworzy zgrabną całość dla miłośników utworów obyczajowych.
Tym razem fabuła rozpoczyna się dramatycznie. W gazetce szkolnej, która dotarła do uczniów, rodziców, kuratorium oraz innych instytucji został opublikowany list. Za to odpowiedzialna była Majka, nauczycielka języka hiszpańskiego. Dyrektorka szkoły była zbulwersowana w tym dlaczego trudny temat temat molestowania kilkulatki ujrzał światło dzienne w przypadku tak szerokiego grona odbiorców. Po utracie pracy Majka przeprowadziła się do Lizbony.
,,Niedoskonali" Jolanty Kosowskiej to lektura, w przypadku której nie można narzekać na brak dreszczyku emocji. Głównymi bohaterami są cztery osoby, których drogi w Lizbonie przecięły się dość przypadkowo. Tytuł ma szczególne znaczenie, o którym można poczytać w końcowej fazie tej lektury. Każda z kluczowych postaci miała jakieś tajemnice. Czy nadszedł czas by wszyscy oni ujawnili komuś swoje sekrety? O tym warto przekonać się samodzielnie dzięki zapoznaniu się z tym utworem.
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Zaczytani.
Lizbonę chętnie bym odwiedziła, zawsze lubiłam język hiszpański, mam nawet znajomych Hispzanów...
OdpowiedzUsuńWkrótce będę czytała tę książkę.
OdpowiedzUsuńLizbonę chętnie bym odwiedziła nigdy nie byłam
OdpowiedzUsuńBrzmi interesująco. W sam raz na lato!
OdpowiedzUsuńWidzę że ksiażka budzi zainteresowanie:)
OdpowiedzUsuńLubię czytać takie wątki, jak postacie w książce mają jakieś tajemnice, to ciekawi.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się główne przesłanie tej książki.
OdpowiedzUsuńNa dreszczyk emocji chętnie się skusze :)
OdpowiedzUsuńNa dreszczyk emocji bardzo chętnie się skusze :)
OdpowiedzUsuńNie znałam wcześniej ani tej autorki, ani samej książki - zapisuję tytuł! ;)
OdpowiedzUsuń