,,Zapomniana. Tom I" Emilii Emmy Filarowskiej to naprawdę zajmująca lektura.
,,Zapomniana. Tom I" Emilii Emmy Filarowskiej jest bardzo interesującym początkiem serii. Z tego też względu dobrze mieć je na uwadze w momencie, gdy będzie miało się dostatecznie dużo czasu na to, by móc zapoznać się z obiema częściami w krótkim czasie. Są one napisane bardzo przystępnym językiem i na pewno nie zabraknie na polskim rynku chętnych odbiorczyń, które będą mieli na uwadze właśnie ten cykl polskiej pisarki.
Emma, młoda kobieta, która chciała się zabawić w klubie, nie przypuszczała tego, że wyjście na imprezę spowoduje w jej przypadku utratę pamięci. Problem polegał na tym, że było to jednocześnie związane ze stratą własnej tożsamości, a także koniecznością wkręcenia się w mafijny świat. Zadaniem Emmy było wyjście za mąż za jednego z mafiozów, jednak czy miała wybór, by tego nie robić i dlaczego miało to być takie ważne?
Możliwość zapoznania się z mafijną historią zawsze dostarcza dużo emocji, jeśli można mieć pewność związaną z tym, że będzie się sporo działo. ,,Zapomniana. Tom I" Emilii Emmy Filarowskiej jest jednym z tych wydań, które okazują się interesujące pod względem poruszanej treści. W związku z mafijnymi wydaniami bardzo trudno jest wymyślić coś naprawdę nietuzinkowego. Już niebawem będę czytać jej kontynuację.
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu Amare.
Dla czytelników, którzy lubią takie obyczajowe historie to na pewno dobra propozycja.
OdpowiedzUsuńKsiążka wydaje się dość ciekawa, warto się skusić
OdpowiedzUsuńNapewno ma wielu odbiorców, myślę, że to ciekawa propozycja
OdpowiedzUsuńJeśli tylko ktoś potrafi wczuć się w takie klimatyczne opowieści, książka może dostarczyć przyjemnej rozrywki.
OdpowiedzUsuńNie lubię takich historii, ale cieszę się, że Tobie ta lektura sprawiła przyjemność i, że miło spędziłaś z nią czas.
OdpowiedzUsuńRaczej będę polecać ją dalej, gdyż rzadko sięgam po romanse mafijne.
OdpowiedzUsuńNa pewno to genialna propozycja dla fanek mafijnych obyczajówka:) dla mnie mafia to klimaty ojca chrzestnego.
OdpowiedzUsuń